Witajcie kochani !!! Na początku chciałam podziękować za 100 odsłon ~!!! Może to nie jest tak dużo ale każda odsłona to uśmiech na mojej twarzy ;) Pod postem o moich ulubionych książkach pojawiły się komentarze za, które dziękuje bo były one bardzo miłe ale tylko jedno pytanie .... dlatego dalej zadawajcie pytania pod tym i postem o ulubionych książkach odpowiem na nie kiedy pojawi się ich trochę więcej ;)
Teraz druga część posta. Dotyczy ona mojego podejścia do szkoły... zacznę może od tego, że do szkoły na pewno nie chodzę z przyjemnością, ale na pewno chętniej niż kiedyś. Mojej podstawówki nie wspominam zbyt dobrze praktycznie miałam tam wielu znajomych, którzy uważali siebie za przyjaciół ale ja bym się nie skłaniał ku tej opcji praktycznie nie miałam w nich żadnego oparcia, ale od kiedy poszłam do gimnazjum znalazłam tam to czego szukałam. Zawsze starałam się być pilnym uczniem w podstawówce nie sprawiało mi to większego problemu w gimnazjum też ale o wiele ciężej muszę pracować. Mam zawsze tę świadomość, ze teraz muszę wypracować dobre podstawy żeby potem dostać się na wymarzoną akademię medyczną. Nawet kiedy mam dość nie mogę się poddać. i wam też życzę takiego podejścia!!
Dziękuje tym, którzy dotrwali do końca ;) trochę się poużalałam chociaż tego nie lubię pozdrawiam i zachęcam do zadawania pytań ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz